<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=O Socu> 
<author_1=K.>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year=1952>
<month=8>
<date=1952-08-24>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Teoria  lansowana niegdy  ze celem wzmocnienia siy wzroku naley oczy, osonite tylko powiekami, lecz niczym wicej, codzie przez kilka minut poddawa dziaaniu promieni sonecznych  nie wytrzymaa prby ycia. Oczy naley osania od soca ciemnymi okularami (nie za ciemnymi  i zdejmowanymi w cieniu, w lokalu itp., gdy w cieniu ciemne okulary psuj z kolei wzrok). W adnym razie nie naley patrzy w soce.
Soce wprawdzie opala nas bardzo piknie, ale wysusza nam skr i niszczy naskrek. Przy wszelkim opalaniu si naley troskliwie stosowa natuszczanie skry. Odnosi si to oczywicie tylko do tak zwanego opalania, gdy przebywanie na p nago na powietrzu w dni soneczne, kiedy ciao jest w ruchu, gdy wysiek fizyczny powoduje rwnomierne pocenie si  jest zawsze zdrowe i jak najbardziej wskazane. O ile dziaanie soca na oczy jest zawsze szkodliwe, o tyle dziaanie na skr zaley tylko i wycznie od zahartowania jej na promienie soneczne, to zn. od stopniowego przyzwyczajania skry, do bezporedniego kontaktu z socem.
Podobnie sprawa ma si z wosami. Wosy czowieka noszcego z reguy gow zakryt ami si i wypadaj. Przeciwnie wosy mczyzny i kobiety, chodzcych zawsze z go gow s silne i uodpornione na promienie soneczne. Nie inaczej rzecz ma si z tak zwanym przepalaniem gowy, naley jednak zawsze uwaa i z go gow nie sta godzinami na socu, mona natomiast nawet i godzinami z go gow wdrowa.
Jak soce dziaa na nasze usposobienie? Nie ma regu. Rozmaicie. Jednego soce oywia, wzmaga w nim energi pracy (s ludzie ktrzy najwydatniej pracuj w upa), u innych znowu soce powoduje zmczenie i zniechcenie.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>